Pieczony pstrąg

Lenistwo…. błogie lenistwo … po całym tygodniu mega ciężkiej pracy dzisiaj na pewno nie stoimy w kuchni… pieczemy ( a właściwie to piekarnik piecze) pyszne pstrągi. To nie tak, że nie lubię wyrafinowanej kuchni …gdzie po 4 h stania i czekania wychodzi mega smaczne danie wielkości naparstka … to też super … ale jestem tak wykończona i tak zapracowana że chwilowo jestem pasjonatem kuchni „jak zrobić aby się nie zarobić”. 🙂

Pstrąg jest bardzo wdzięczną rybą, ale niestety często można się naciąć w sklepie na nie świeże okazy … cóż że pani ekspedientka zapewnia, że „wczoraj przyjechały” jak mogły w chłodni 3 tygodnie przeleżeć. Po pierwsze… kupujcie tylko świeże ryby …. czyli: oko nie może być mgliste, tułów po naciśnięciu musi ładnie sprężyście „odbijać”, skóra powinna być błyszcząca, wilgotna. Jak już kupimy odpowiednie ryby to sprawa jest banalnie prosta.

SKŁADNIKI … na 4 porcje

  • 4 świeże pstrągi
  • cytryna
  • pół pęczka koperku
  • pieprz cytrynowy
  • 4 łyżeczki masła
  • oliwa z oliwek

Pstrągi myjemy pod chłodną bieżącą wodą i oskrobujemy z łusek. Folię aluminiową przygotowujemy pod pstrągi … urywamy po 2 kawałki na jednego pstrąga … długości … długość pstrąga + 15 cm. Folię delikatnie smarujemy oliwą. Kładziemy pstrąga … do środka wkładamy łyżeczkę masła i oprószamy w środku i na zewnątrz pieprzem cytrynowym. Folię zawijamy i zawijamy boki …. Pieczemy w 180 stopniach przez około 20 minut. Pstrąg jest pyszny, soczysty …. podajemy z świeżym koperkiem i ćwiartką cytryny (oczywiście cytrynę wyciskamy na pstrąga).

Zaangażowanie … około 10 min … a naprawdę smaczne …. i zdrowe.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *