Podróże kulinarne #36 Białystok MI TO TITO

pf_1473196494

Czy MI TO TITO? Nazwa fenomenalna … ale czy fenomenalne jedzenie … hmmm … i tutaj zaskoczenie … jakbym była w dwóch różnych miejscach …. choć na pewno odwiedzę jeszcze nie raz …

Sesame chicken … moja porcja fantastyczna, pyszna i naprawdę chętnie powtórzę to doświadczenie, kurczak smaczny, sos pyszny, warzywa świeżo przygotowane (grilowane) a ryż naprawdę dobrze zrobiony. Natomiast frytki w pozostałych porcjach przeciętne, surówki … wyglądem nie grzeszyły, a nuggetsy zjadliwe ale bez efektu wow. Obiecuję w najbliższym czasie uzupełnić doświadczenia o zupy i inne dania … wierzę że będzie pysznie. Generalnie lokal bardzo fajnie urządzony, oczywiście nie na randkę ale na szybki lunch. Bardzo miła obsługa, czysto i sympatycznie.  Na pewno odwiedzę znowu i polecam….

Jedna myśl nt. „Podróże kulinarne #36 Białystok MI TO TITO”

  1. Byłam, jadłam… Szału nie ma – bardziej jak typowo domowa „chińszczyzna”. Jakoś mnie tam nie ciągnie ponownie. Zdecydowanie jeśli Azja to wybieram Bā Chinese & Asian Street Food 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *