Podróże kulinarne #5 Warszawa Restauracja Polska- negatywnie

W dzisiejszej podróży kulinarnej kolejny raz odwiedzimy Warszawę … niestety.  Starałam się raczej pisać pozytywnie o miejscach … lub milczeć, ale niestety tym razem będzie inaczej.

Czyli jak można zepsuć miejsce „z duszą”… Bohaterem będzie Restauracja Polska w Hotelu Airport Okęcie…. Piękny wystrój wnętrza…. image i niestety dania które pozostawiają wiele do życzenia ….   Było już dość późno więc ograniczyliśmy się do dań głównych … filet z dorsza (chyba jako jedyne danie był naprawdę w porządku), stek … niestety mocno przeciągnięty (i o wyglądzie jak poniżej …. czy to naprawdę tak wyszło z kuchni???)  i znów filet z dorsza … który okazał się nogą z gęsi … taka tam drobna pomyłka 😉 … oj pewnie kelner źle na kuchni podał zamówienie ….

 

image

Jedynym światełkiem w tunelu okazały się być desery …. ale czy po to idzie się na kolację?

Dodatkowym wątłym atutem tego miejsca  był Pan kelner                        i przepraszam za wyrażenie … po prostu śmierdział jak popielniczka (dla mnie osoby niepalącej nachylanie się tego Pana było katorgą).

Kolejne rozczarowanie przyszło wraz z rachunkiem … o ile popieram i jestem zwolennikiem pozycji nazwanej „serwis” o tyle nabijanie dodatkowych pozycji jest po prostu zwykłym złodziejstwem.                   Na rachunku pojawiły się dodatkowe sałatki do dań głównych…            o które nikt nie  prosił i nie zamawiał (po przyniesieniu sądziliśmy że są elementem dań głównych) oraz 5 połówkowych butelek Prosecco… owszem zamówiliśmy po lampce ale na pewno podanie       1 dużej butelki wychodzi taniej niż 5 małych. Lżejsza o około 300 zł dodatkowych pozycji z niesmakiem opuściliśmy lokal…po raz ostatni …  

Jedna myśl nt. „Podróże kulinarne #5 Warszawa Restauracja Polska- negatywnie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *