Podróże kulinarne #74 UCIERANIE TREŚCI Pruszków

UCIERANIE TREŚCI ….. a może ucieranie klienta …. Bardzo osobliwe miejsce niedaleko Warszawy … Pruszków… czyli wymarzone miejsce na weekendowe wypady i ucieczkę ze stolicy.

Stara fabryka kredek … każde miejsce przypomina o tych kredkach i historii tego miejsca … Na  stolikach kredki i podkładki zachęcające do malowania, rysowania, kreślenia. W kącie dodatkowo miejsce dla milusińskich, galeria obrazków i rysunków… gdzie się nie obrócisz tam baźgrołki. Pan Kelner … taki troszkę nie dzisiejszy… nie dość że dobrze poinformowany o karcie to dodatkowo wyjątkowo kompetentny i wygadany … taki troszkę „dinozaur” naszych czasów… i ogromny plus …drobna uwaga (nie istotne w jakiej sprawie) spowodowała natychmiastową reakcję i interwencję PLUS PLUS PLUS… Tutaj jednak o jedzeniu … szczawiowa … jak u mamy, tatar (niestety niedoprawiony … ale można sobie samemu przecież)… drugie danie … pyszna staropolska kuchnia … cynaderki (rewelacyjne) ozorki smażone z młodymi ziemniaczkami … mięciutkie i pyszne. Taka staropolska kuchnia ma jedną wadę …. niestety jest bardzo kaloryczna  należy zapomnieć o liczeniu kalorii. Deserek … budyń, kisielek, kogel-mogel … niespotykane …

Ucieranie treści … hmm … tak ucieranie klienta … TAK ABYŚ POWRÓCIŁ …

ŚWIETNY POMYSŁ, ŚWIETNE MIEJSCE … POLECAM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *