Podróże kulinarne #85 La Rotisserie Warszawa

Znów w drodze, znów w trasie …. a miały być takie spokojne rodzinne wakacje, bez pośpiechu, bez napinki… kolejny raz sobie obiecuje że będzie spokojnie…. Restauracja La Rotisserie … Warszawa starówka…

Bardzo miłe i sympatyczne miejsce, obsługa … trochę jak z innej bajki, chyba nie do końca lubię takie staroświeckie klimaty ale pewnie w takim ekskluzywnym miejscu tak powinno być … Ekskluzywność widać szczególnie w karcie i ozdobach na talerzu ….niestety również w rachunku….

Zaczęło się bardzo miło … pyszna oliwa i pyszne 3 oliwki na przystawkę z pieczywem … pieczywo według mnie wypiekane na miejscu …. szkoda że było zimne i pewnie z rana … a to już wieczór puka do drzwi …

Tatar …. całkiem przeciętny (choć smaczny) …. od takiego miejsca można spodziewać się czegoś więcej…. Dalej kaczka … bardzo poprawna propozycja, smaczna … ale nie powalająca …

Ravioli z dorszem i krabem … i znów smaczne ale nie zachwycające, zbyt suchy farsz …

Kolacja była bardzo miła,  jakkolwiek od strony kulinarnej … hmmm … wydaje mi się że powinnam otrzymać więcej … ale może to moja osobista opinia …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *