Podróże kulinarne #88 Ogródek pod Jabłoniami Augustów

Augustów … po mojej ostatniej publikacji z tego uroczego miasteczka w komentarzach znalazłam wskazówkę „Ogród pod Jabłoniami” … no to ruszamy. Niedzielne popołudnie … Augustów niesamowicie zatłoczony … dziś pływanie na byle czym … ale czy na talerzu znalazłam „byle co”? I tutaj zaskoczenie, jedzenie było pyszne, świeże, świetnie doprawione ….

Niedzielne popołudnie, tłok, gwar i upał … no i zbliża się pora aby wpałaszować coś miłego …. przystań przed ogródkiem pozwoliła „zaparkować” … udało się nawet wysiąść bez wpadania do wody… restauracji tłumy.  Udało się znaleźć miejsce …. obsługa niesamowicie szybka i miła (pozdrawiamy Panią w okularach) … pomimo tłoku dania bardzo szybko pojawiają się na stole … pyszne zupy …flaki, żurek, pomidorowa …świeże i świetnie przygotowane ryby … pizza naprawdę smaczna. Pstrąg z sałatką i focaccią – pozycja spoza karty – rewelacyjny, duża ryba, świetnie doprawiona … ceny naprawdę przyzwoite. Wino było pyszne …  Cóż rozpisywać się nie będę … pojedzcie i sami spróbujcie … ja właśnie pakuję manatki i … azymut Augustów … obiad pod jabłonkami …

DO ZOBACZENIA

SMACZNEGO!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *