Podróże kulinarne #90 MIRO TARTUFI Motovun

Motovun … niesamowite miasteczko w sercu Istrii. Położone malowniczo, strome uliczki, przepiękne widoki … I teraz użyję dość skomplikowanej kompilacji słów … istriańska stolica trufli … uff udało się (mam nadzieję).

Pojechaliśmy do Motovun w poszukiwaniu świeżych, aromatycznych trufli. W przyszłym roku na pewno wybierzemy się tam na dłużej i wybierzemy się na „poszukiwanie trufli” – niewątpliwie bardzo ciekawą atrakcję, którą oferuje nam Miro Tartufi. Miro to nie tylko miejsce, gdzie możemy zakupić przeróżne specjały .. trufle świeże, marynowane, salsa, oliwa, sery … i Bóg jeden wie co jeszcze … Gospodarze organizują swoistą rozrywkę … dla swoich gości urządzają poszukiwania trufli na swojej farmie, potem konsumpcja znalezionych grzybów w towarzystwie świeżo przyrządzonej jajecznicy. Pani Mirjana jest osobą niesamowicie ciepłą i gościnną, nasza wizyta u niej trwałą prawie godzinę.  Trufle i inne truflowe specjały jakie zakupiłam są niesamowicie aromatyczne, świeże, i zapewne będę natrętnie opisywać kolejne potrawy do których będę istriańskie trufle dodawać. Warto odwiedzić Panią Marijannę w jej domku, pomimo, że również w samym sercu miasteczka posiada sklep z truflami (a nawet apartamenty z fenomenalnym widokiem) w których zatrzymam się w przyszłym roku jak na poszukiwania pojedziemy) … ceny trufli w miasteczku są średnio o 30 procent wyższe …

Trufle to kulinarne złoto Motovovun, ale również samo miasteczko jest niesamowite,  to jedno z najładniejszych średniowiecznych miasteczek na Istrii. Motovun położone jest na prawie 300 -metrowym wzgórzu u stóp rzeki Mirny. Jest otoczony gęstymi lasami liściastymi w których dziko (i nie tylko) rosną trufle, jest ich 9 odmian, a najdroższe białe trufle potrafią kosztować krocie. To właśnie w lasach otaczających Motovon znaleziono największy na świecie okaz – 1,31 kg.

SMACZNEGO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *