Archiwa tagu: deser

Wiśniowa śmietankowa pianka

pf_1488095825

Zamysł tego niesamowicie prostego deseru (i wiele prób) zrodził się już jakiś czas temu … trzy desery temu. Niestety za każdym razem zdjęcia nie do końca mi wychodziły i za każdym razem odkładałam opisanie tej pyszności … zdjęcia zdjęciami, a smak smakiem …to nie jest blog fotograficzny tylko kulinarny … TUTAJ LICZY SIĘ SMAK!

Czytaj dalej Wiśniowa śmietankowa pianka

Słodko … maliny, czekolada, ryż

pf_1471670670

Urlop urlopem …. a ilość smacznych dań jakie chciałabym dla Was opisać ….. nie pozawala mi na odpoczynek. Dzisiaj na słodko… Smak tego kremu czekoladowego (niestety) prześladuje mnie aż tutaj z daleka od domu i na pewno (!!!!!) zaraz po powrocie pozwolę sobie przygotować…. ale zanim ja dorwę się do garnków …. POLECAM …. zróbcie to Wy…

Czytaj dalej Słodko … maliny, czekolada, ryż

Podróże kulinarne #21 Kraków Słodki Wentzl

img1468266903397

 

Pana cotta idealna? Niczym zwiewna, delikatna panna młoda w towarzystwie słodko-gorzkich owoców leśnych. Sama pana cotta chłodna, wyważona, niezbyt słodka, z ziarenkami wanilii równomiernie rozłożonymi niczym drobne piegi na mlecznej, aksamitnej skórze młodej dziewczyny. Mleczny deser osadzony na cienkiej warstwie żelowanego przecieru ze świeżych malin. Świeże owoce w sosie urzekły mnie jędrnością, a żurawina o lśniącej skórce, która pod naciskiem zębów pęka zaskakując lekko cierpkim, kwaskowym smakiem.

Czytaj dalej Podróże kulinarne #21 Kraków Słodki Wentzl

Serniczki podlaskie z patelni

sernik

Wstając rano usłyszałam w radio, że dziś jest Światowy Dzień Czekolady, którą uwielbiam… Dzień czekolady? hmm doskonała okazja, aby sprawić sobie przyjemność bez wyrzutów sumienia… Na śniadanie już wcześniej  zaplanowałam  smażone serniczki, więc jako dodatek „świąteczny” na talerzu wylądował sos czekoladowy… Czytaj dalej Serniczki podlaskie z patelni

Tiramisu – lekarstwo na pochmurny, senny dzień

Tiramisu na pochmurny dzień
Tiramisu

Dziś dzień pochmurny i senny jak to na „przednówku”. Natura ma to w  zwyczaju.  Ogarnia mnie lenistwo… Mam  na to lekarstwo – Tiramisu. W wolnym tłumaczeniu znaczy ” obudź się ”

Włoskie, kremowe, gęste, kawowe i słodkie. Stawia na nogi. Ożywia i dzień wydaje się piękniejszy.

Lubię kiedy rozpływa się na języku swoją aksamitną, chłodną konsystencją i finiszuje lekko gorzką nutką kawy i kakao.

Przepis banalnie prosty.  Czytaj dalej Tiramisu – lekarstwo na pochmurny, senny dzień